• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

Mithrilowa Gildia

Strony

  • Strona główna

PRZYGODY GILDII: Moc Żelaza

Wczoraj wieczorem Otchłań zgęstniała na tyle, że nie można było dostrzec własnego brzucha. Zaczęły się pojawiać słabo wyczuwalne wibracje. Był to znak, że zbliża się atak. Niestety nie wszyscy członkowie byli na ten moment przygotowani - siedmiu członków musiałem pośpiesznie wynieść poza siedzibę Gildii - i tak zostało nas trzydziestu trzech.

Wkrótce poruszanie się w owym czarnym oleistym niby-dymie stało się prawie niemożliwe - ledwo można było poruszyć ręką. W powietrzu dawało się wyczuć narastające wciąż wibracje i coś jakby przenikający ciało niepokój. Ten, kto mógł się jeszcze na czymkolwiek skupić zauważał jednak, że wszelkie żelazne przedmioty zaczęły nagle dziwnie fosforyzować.

Niestety, gdy wibracje osiągnęły punkt kulminacyjny, stało się to nie do zniesienia i wszycy jednen po drugim stracili przytomność. Nie było więc wiadomo, co wydarzyło się dalej. Na szczęście, gdy ciała leżały nieprzytomne, wciąż chronione były przez swoje imiona - imiona pełne dobroci...

Teraz się już ocknęliśmy i wkrótce czeka nas kolejny tydzień zmagań.

16 grudnia 2006   Komentarze (6)
Wessus
17 grudnia 2006 o 12:55
Zibb a co w przyszłym tygodniu robimy?
Entharion
17 grudnia 2006 o 12:41
Ja miałem maske gazowo - otchłaniową i wszystko widziałem. Chcecie wiedzieć co to było? wyślijcie sms-a o treści otchłań na numer 7780 lub przekażcie 1mln sztuk złota na id 241. Pozdrawiam Enthi
Wes
16 grudnia 2006 o 23:26
Ja wtedy spałem bo byłem pijany a nie przez otchłan jakąś
Zibbor
16 grudnia 2006 o 18:05
Niestety z Otchłanią nie ma wyjątków. Nie ważne są powody, jeśli ktoś nie może się zabezpieczyć, to musi opuścić Gildię. W przypadku nowych, Mistrzowie powinni ich dodatkowo specjalnie ostrzec, że trwa walka z Otchłanią i nie ma przelewek.
Evandar
16 grudnia 2006 o 15:57
Ale na strone gildii mógł zajrzeć
Lord Cavalorn von Ilikart
16 grudnia 2006 o 11:43
Van Helsin został wyrzucony... A on przecież jest całkiem nowy i nie zdążył się rozkręcić!

Dodaj komentarz

Gildia | Blogi